Witaj nieznajomy 
Shail logo

Stowarzyszenie Hodowców Alpak i Lam

Alpaki hobby i biznes

mgr inż. Anna Morales Villavicencio

Światowy handel alpakami jest coraz większy, gdyż rośnie popularność ich chowu jako zwierząt towarzyskich, a także ich wykorzystywanie w biznesie. Handel zwierzętami opiera się głównie na ich sprzedaży do reprodukcji w celu poprawy jakości okrywy włosowej. Mimo coraz większego popytu na całym świecie najwięcej tych zwierząt pochodzi z Ameryki Południowej. Ich eksport z tego kontynentu jest ograniczony przepisami, limitowany i dość drogi.

Hodowla tych zwierząt nie wpływa negatywnie na ekosystem, ponieważ a1paki mają wypoduszkowane stopy, które nie wgniatają gruntu, a wydajny system trawienny pozwala osiągnąć im większą skuteczność żywienia. Hodowla alpak stanowi wspaniałą alternatywę dzięki wymienionym za1etom i niezwykle cienkiej wełnie o zdolności zatrzymywania ciepła oraz wyjątkowej miękkości, którą docenili projektanci mody na całym świecie.

RASY

Wśród populacji alpak wyodrębniono dwie rasy: suri i huacaya, znacznie różniące się od siebie wyglądem i rodzajem okrywy włosowej. Masa ciała dorosłych zwierząt waha się u samic od 48 do do 66kg, a u samców – od 50 do 70 kg. Statystyki podające popu1ację alpak nie dzielą ich jednak na rasy. Na świecie żyje ich 3 826 900, w 92 proc. przeważa rasa huacaya.

Łatwo odróżnić alpakę suri od huacaya. Suri jest delikatniejsza, a jej populacja drastycznie spadła przez okres konkwisty hiszpańskiej. Postrzegana jest jako ginący gatunek, o niezwykłym włóknie. Alpaki suri mają charakterystyczną okrywę włosową, która tworzy jakby welon, okrywając całe ciało łącznie z kończynami. Włókna stanowiące okrywę tworzą skupiska spiralnie skręcone w długie kosmyki. Rosną one prostopadle po obu stronach ciała, zostawiając odkrytą 1inię grzbietową. Runo przypomina okrywę owiec rasy lincoln.

Huacaya charakteryzuje się natomiast dobrze rozwiniętym korpusem ciała, małą głową i silną szyją. Wysokość w kłębie dochodzi do 80 cm, a gęsta gąbczasta okrywa włosowa pokrywa całe ciało łącznie z kończynami, przypominając z wyglądu owce rasy merynos.

STOPY Z PODUSZKAMI

Alpaki są roś1inożernymi przeżuwaczami, które różnią się od pozostałych znanych nam gatunków zwierząt gospodarskich. Adaptacje anatomiczno-fizjologiczne sprawiły, że mogą być hodowane w każdym klimacie. Alpaki są zwierzętami średniej wielkości i mają dość oryginalną budowę ciała, z delikatną głową, dużymi oczami i dwudzielną wargą. Głowa osadzona jest na długiej szyi, a tułów oparty na smukłych kończynach. Całe ciało pokrywa długa okrywa opadająca po obu stronach boków, a oczy przykrywa długa grzywka.

Dwudzielna warga służy do skubania roślinności bez wyrywania jej z korzeniami, co odróżnia je od pozostałych przeżuwaczy. Uzębienie u alpak składa się z ciągle rosnących siekaczy w dolnej szczęce (podobnie jak u gryzoni), dlatego w swojej diecie wybierają również pasze twarde, dzięki którym następuje naturalne ścieranie zębów. W górnej szczęce zamiast siekaczy mają płytkę kostno-skórzastą. U alpak występują dwa kły w dolnej i górnej szczęce i dwanaście zębów trzonowych. Młode zwierzęta mają 22 zęby mleczne, których przybywa, a w wieku 5 lat posiadają 34 zęby stałe.

Mimo, że należą do rodziny parzystokopytnych, zamiast racic natura wyposażyła je w wypoduszkowane stopy składające się z dwóch palców zakończonych paznokciem. Taka anatomiczna budowa stopy sprawia, że zwierzęta te nie niszczą roślinności poprzez wgniatanie. Alpaki mają dużą pojemność płuc i większą liczbę erytrocytów we krwi i wyższy poziom hemoglobiny. Ta specyficzna budowa i niezwykle wydajny system trawienny pozwala im przeżyć w bardzo trudnych warunkach klimatycznych. Trzykomorowy żołądek alpak potrafi przetwarzać paszę najniższej jakości w niezwykle cienkie włókna i smaczne niskokaloryczne chude mięso. W swojej diecie zwierzęta wykorzystują najtańsze pasze gospodarskie, dlatego szacuje się, że roczne utrzymanie alpaki kosztuje tylko 30 euro.

WAŻNY WYBÓR

Chów alpak jest biznesem żywym. Zwierzęta muszą być nakarmione, napojone oraz chronione przed deszczem i chłodem. Wybierając ten rodzaj biznesu, należy zastanowić się, jak duży zysk z hodowli chce się osiągnąć. Czy zwierzęta będą traktowane jako źródło dochodu czy hobby?

Pierwsza decyzja to jaką rasę wybrać: suri czy huacaya, a może obie. Należy zwrócić uwagę na wygląd, typ runa i jego kolor, a także na cel hodowli: czy chce się hodować zwierzęta o pięknym wyglądzie jako żywe maskotki, czy zwierzęta hodowlane do dalszej reprodukcji. Wszystkie wymienione kategorie decydują o cenie zwierząt.

Dla celów agroturystyki częściej wybiera się alpakę rasy suri ze względu na oryginalny wygląd i ciekawy rodzaj okrywy, która stanowi rodzaj płaszcza. Głowa obrośnięta jest długim runem i zakrywa oczy, co sprawia u tych zwierząt wrażenie nieśmiałości. 

Niezwykle niskie koszty utrzymania to wynik bardzo skromnej diety. Latem zwierząta są wypasane na pastwisku bez żadnego dodatkowego dokarmiania, ze stałym dostępem do wody. Mogą to być grunty nieużytkowane rolniczo, miejsca trudno dostępne dla pozostałych przeżuwaczy. Zimą podaje się alpakom siano i siekaną marchew. 

Zwierzęta te najszybsze przyrosty masy ciała uzyskują w pierwszym roku życia, kiedy sięgają połowę wagi dorosłego zwierzęcia. Żyją 15-20 lat, dzięki czemu przez długie lata można się nimi cieszyć. Ich życie reprodukyjne jest także długie i w ten sposób hodowla staje się długotrwała.

A1paki dostarczają przede wszystkim włókna. Rodzą co roku jedno młode. Na mleko u tego gatunku nie można liczyć, gdyż wystarcza go tylko na wykarmienie potomka.

JAKI KRAJ?

Przy wyborze alpak ważny jest również kraj, z którego kupuje się te zwierzęta. Czy z Ameryki Południowej: Peru, Chile, czy z Australii, a może z USA? Niezależnie od miejsca zakupu i tak ich korzenie wywodzą się z Peru, ponieważ centrum hodowli znajduje się w miastach i regionach, Areupp i Cusco. t4i znajduje się w miastach i reglonach Arequipa i Cusco. Mimo że import tych zwierząt okazał się wielkim intelesem w ciągu ostatnich kilku lat, to nie Peru, a Chile jest najwięlszym eksporterem alpak. Przepisy eksportowe w tym kraju są bowiem dużo łagodniejsze niż w Peru, dlatego zainteresowanie importem osiągnęło bardzo wysoki poziom, a liczba eksportowanych zwierząt jest bardzo duża.

Z danych Ministerstwa Rolnictwa Peru wynika, że równocześnie odbywa się legalny i nielegalny eksport tych zwierząt. Dla Peru ta kontrabanda oznacza nie tylko utratę dewiz, ale również jest okazją do utraty zwierząt o wysokiej wartości genetycznej. Według obowiązujących norm peruwiańskich jest wiele ograniczeń w eksporcie alpak. Każdego roku na wniosek Związku Hodowców Ministerstwo Rolnictwa przyznaje maksymalną liczbę zwierząt przeznaczonych na eksport w danym roku. Tę roczną liczbę przyznaje się agentom eksportującym na drodze publicznej licytacji w za1eżności od przyznanej kwoty. 

Wymagania, kóre muszą zostać spełnione, dotyczą wieku zwerząt i grubości włókna. Nie można ekportować zwierząt o grubości włókna poniżej 22 mikronów, posiadających zęby mleczne lub młodszych niż 2 lata. Zabroniona jest również sprzedaż zwierząt nagrodzonych na oficjalnych wystawach. Próbki okrywy włosowej są analizowane w laboratorium przed wysłaniem zwierząt na kwarantannę. Zgodnie z protokołem sanitarnym zawartym między Peru i Australią alpaki powinny  rzebywać na kwarantannie nie mniej niż 90 dni, natomiast protokół sanitarny zawarty między Peru i Szwajcarią przewiduje 40 dni.

POMIESZCZENIA I ZAGRODY

Zimą alpakom wystarczy za schronienie nieocieplony budynek (szopa, komórka) wyściełany słomą i wyposażony w koryto na marchew, siano, czy pasze treściwe, jak również wiadro z wodą. Odchody wydalane są w jednym miejscu, dlatego też można je  suwać raz w tygodniu. Latem przez cały dzień alpaki utrzymywane są na ogrodzonym pastwisku.

Żywienie nie jest skomplikowane i składa się głównie z siana i wody zimą, ale można dostarczyć zwierzętom witamin, podając siekaną marchew, Można też dawać im gnieciony owies czy suchy chleb. Większe zapotrzebowanie na pasze mają samice w ostatnim trymestrze ciąży i w tym okresie zaleca się podawać pasze treściwe. Latem alpaki mogą przez cały dzień przebywać na pastwisku, ale w słoneczne czy deszczowe dni powinny mieć zapewnione schronienie przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Ich wymagania wodne nie są duże, ale zdarza się, że piją wodę jakby na zapas.

 

Autorka pracuje w Szkole Głównej Gospodartwa

Wiejskiego w Warszawie

 

redakcja.farmer@plantpress.pl

nr 8/2008 farmer